2 Sam. 24:1,10, BW
1. Potem ponownie rozgorzał gniew Pana na Izraela, tak iż pobudził Dawida przeciwko nim, mówiąc: Nuże, policz Izraela i Judę!
...
10. Lecz potem Dawida ruszyło sumienie, że kazał przeprowadzić spis ludności. Rzekł więc Dawid do Pana: Zgrzeszyłem bardzo, że to uczyniłem; lecz teraz, Panie, odpuść winę sługi twego, gdyż postąpiłem bardzo nierozsądnie.
Porównaj:
1 Kron. 21:1
1. Wtedy wystąpił szatan przeciwko Izraelowi, pobudziwszy Dawida do tego, aby policzył Izraelitów.
Kto więc pobudził Dawida do policzenia Izraelitów, Bóg czy Szatan?
Bóg jest władzą nadrzędną, więc Księga Samuela pomija rolę Diabła. Z kolei Księga Kronik jest tu precyzyjna i rolę tę podkreśla.
Są tu dwa czynniki: "rozgorzał gniew Pana na Izraela" oraz "wystąpił szatan przeciwko Izraelowi".
Tak więc Izrael rozgniewał Boga, co stało się przyczyną Bożego dopustu, by Szatan wystąpił czynnie przeciwko Izraelowi i kusił króla. Szatan - oskarżyciel, który wykorzystuje każdą okazję, by prowokować, "przymuszać" Bożą sprawiedliwość do karania ludzi (Zach. 3:1; Łuk. 22:31; Obj. 12:10). Bóg, który dla dobra nadrzędnego wiele postulatów i akcji Diabła dopuszcza. Aniołowie, którzy widząc tego skutki pozbawiają się wątpliwości i utwierdzają się w miłości do Boga i człowieka. Skoro więc Bóg postanowił dopuścić, by Szatan namawiał Dawida do policzenia Izraela, to nie jest błędem powiedzieć - używając skrótu myślowego - że to Bóg namawiał Dawida.
Ta pozorna sprzeczność pozwala zrozumieć wiele fragmentów Biblii, które przypisują Bogu to, co jest skutkiem ubocznym daru wolnej woli ludzi i aniołów. Czasowa działalność Diabła nie mogłaby zaistnieć, gdyby Bóg nie wyposażył stworzenia w wolność woli, chcenia, wyboru. Dlatego mógł powiedzieć: "Ja tworzę światłość i stwarzam ciemność, Ja przygotowuję zarówno zbawienie, jak i nieszczęście, Ja, Pan, czynię to wszystko" (Iz. 45:7). Z kolei bez wolności woli stworzenie nie byłoby Bożym obrazem i podobieństwem.
piątek, 18 maja 2012
Przemyślenia związane z chrześcijańską wiarą w kontekście otaczającej nas rzeczywistości.
Mam na imię Jakub. Bliżej mam do czterdziestki niż do trzydziestki.
Kiedy zapisuję swoje rozważania na tematy związane z chrześcijańską duchowością i dzielę się nimi, jestem dodatkowo zmotywowany, żeby równać do przedstawionych treści. Do stanu uczniowskiego samozadowolenia jest mi daleko.
jakub_73@poczta.fm